Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czecho z miasta Bielsko-Biała. Przejechałem z bikestats.pl 16353.92 km w tym 1871.20 w terenie. Przed rejestracją na tym portalu przejechałem 15363 km (w latach 2003-2008). Jeżdżę z prędkością średnią 17.49 km/h.
o mnie
moi znajomi(21)
moje rowery:
Kelly's Magic (aktualny)
Kelly's Quartz (poprzedni)

Sezon 2014
baton rowerowy bikestats.pl Sezony 2009-2013
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

zaliczgmine.pl

button stats zaliczgmine.pl
free counters
Dane wyjazdu:
28.31 km 5.00 km teren
01:47 h 15.87 km/h:
Maks. pr.:35.82 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Kozia Góra

Sobota, 23 kwietnia 2011 · dodano: 23.04.2011 | Komentarze 4

Wyjechałem na rower dopiero po południu. Wiadomo przed świętami jest sporo roboty a i koszyczek z jajami musiałem iść poświęcić :) Postanowiłem pojechać na Kozią Górę. Jechałem wygodną „dojazdówką” od strony Błoni. Droga szeroka bez większych kamieni więc jakoś poszło. Pod schroniskiem zrobiłem krótką przerwę na zdjęcia i odpoczynek.

Droga na Kozią Górę. © czecho

Droga dojazdowa do schroniska. © czecho

Schronisko na Koziej Górze. © czecho

Wkrótce rozpocząłem powrót i tu skończyła się sielankowa wycieczka. Zaraz po wyjechaniu na trochę odkryty teren przystanąłem i zobaczyłem, że w Bielsku coś się pali i to tak konkretnie. Na dodatek było to gdzieś w rejonie mojego zamieszkania.

Pali się! © czecho

Zjechałem na Błonia i zacząłem wracać do domu ścieżką wzdłuż ul. Partyzantów. Kierując się w stronę domu cały czas kierowałem się w stronę czarnego gęstego dymu, a więc pożar trwał nadal. Okazało się, że płoną magazyny obok torów niedaleko stacji PKP Bielsko-Biała Główna. Pożar jeszcze trwał w części budynków a część była już dogaszana, zostały z nich tylko zgliszcza. Było mnóstwo jednostek straży pożarnej a strażacy robili co mogli by opanować do końca ogień. Jest to praca tylko dla odważnych, najgorzej mieli strażacy w koszach na drabinach, co widać na zdjęciach.

Pożar magazynów. © czecho

Strażacy w akcji. © czecho

Tylko dla odważnych. © czecho

Tylko dla odważnych. © czecho

Dogaszanie. © czecho

Słońce przesłonięte dymem pożaru. © czecho

Na koniec chciałem życzyć wszystkim odwiedzającym tego bloga zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych, oby nabytych przy świątecznym stole kilogramów pozbyliśmy się na rowerach jak najszybciej. Dodatkowo wszystkim strażakom życzę spokojnych Świąt.
Kategoria 2011, wszystkie



Komentarze
niradhara
| 13:02 niedziela, 24 kwietnia 2011 | linkuj Strażacy są najbardziej szanowaną grupą społeczną i nie ma się co dziwić. Można na nich liczyć w każdej sytuacji.

Wesołych rowerowych Świąt życzę :)
jeremiks
| 10:38 niedziela, 24 kwietnia 2011 | linkuj Kozia Góra to jeden z nielicznych szczytów, gdzie mnie do tej pory nie było. Muszę o tym pomyśleć :)) Wesołych Świąt ;))
k4r3l | 20:42 sobota, 23 kwietnia 2011 | linkuj najpierw o tym czytałem, później słyszałem a teraz oglądam - niezła akcja! strażacy nawet w święta nie mają spokoju... a na osławioną Kozią mam w planach w tym roku podjechać :)
Kajman
| 20:15 sobota, 23 kwietnia 2011 | linkuj Ups, ale się działo:(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa atoro
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]