Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi czecho z miasta Bielsko-Biała. Przejechałem z bikestats.pl 16353.92 km w tym 1871.20 w terenie. Przed rejestracją na tym portalu przejechałem 15363 km (w latach 2003-2008). Jeżdżę z prędkością średnią 17.49 km/h.
o mnie
moi znajomi(21)
moje rowery:
Kelly's Magic (aktualny)
Kelly's Quartz (poprzedni)

Sezon 2014
baton rowerowy bikestats.pl Sezony 2009-2013
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

zaliczgmine.pl

button stats zaliczgmine.pl
free counters
Dane wyjazdu:
104.32 km 15.10 km teren
06:13 h 16.78 km/h:
Maks. pr.:54.66 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Stecówka

Niedziela, 3 października 2010 · dodano: 04.10.2010 | Komentarze 3

Wykorzystując słoneczną niedzielę wybraliśmy się w rejony Wisły. Szybko przejechaliśmy przez miasto a następnie bocznymi i polnymi drogami dotarliśmy przez Wilkowice do Buczkowic. Do centrum Szczyrku jechaliśmy jeszcze ścieżką rowerową i bulwarami, dalej już główną drogą na Przełęcz Salmopolską (934 m npm). Na przełęczy zrobiliśmy sobie krótki postój na oscypka i pomknęliśmy w dół w stronę Wisły.

Na przełeczy © czecho


Zatrzymaliśmy się dopiero przy skoczni w Wiśle Malince gdzie odbywał się właśnie Puchar Kontynentalny w skokach narciarskich. Rozpoczynała się druga tura skoków. Kilka fotek i czas ruszać dalej.

Puchar Kontynentalny © czecho


Kolejny postój na focenie przypadł przy wodospadzie po odbiciu w lewo na Wisła Czarne. Postój został okupiony stratą licznika, poleciał z kładki w dół. Gdyby ktoś wyłowił Sigme 906 gdzieś przed Bałtykiem to proszę o zwrot :) Od tego momentu swój licznik pilnowałem "jak oka w głowie" jako jedyny miernik przejechanego dystansu. Następne zdjęcia zrobiłem z zapory J. Czerniańskiego i z drogi wiodącej wzdłuż Czarnej Wisełki skąd krótkim podjazdem dostaliśmy się na Stecówkę.

Wodospad w Wiśle © czecho


Jezioro Czerniańskie © czecho


Czarna Wisełka © czecho


Na Stecówce można było podziwiać piękne widoki i odpocząć na ławeczce przed schroniskiem. Niestety do bufetu była spora kolejka więc ograniczyliśmy się tylko do spożycia batonów wiezionych ze sobą.

Widok na Ochodzitą © czecho


Beskidzki widoczek © czecho


Na Stecówce © czecho


Po odpoczynku na Stecówce skierowaliśmy się na Przeł. Szarcula skąd koło zamku prezydenckiego zjechaliśmy z powrotem nad J. Czerniańskie.

Zamek prezydencki © czecho


Nadchodzi jesień © czecho


Do Bielska wracaliśmy ścieżkami rowerowymi wzdłuż Wisły przez Wisłę i Ustroń a następnie drogami przez Górki Wielkie i Jaworze.


Komentarze
czecho
| 21:46 poniedziałek, 4 października 2010 | linkuj Kajman: Zwłaszcza na dziurawych mostach :)
k4r3l: Oby jesień była tak łaskawa jak najdłużej. Trasa potwierdzająca zasadę tam gdzie asfalt tam dużo ludzi ale fajna. Najczęściej jeździłem wersje skróconą bez odbicia na bok w Wiśle.
k4r3l
| 15:47 poniedziałek, 4 października 2010 | linkuj traska fajna, trochę za bardzo asfaltowa, ale są górki, jest woda, więc ostatecznie można przeboleć :) jesień ostatnio łaskawsza dla rowerzystów, stąd takie cudne widoczki! pozdro!
Kajman
| 14:20 poniedziałek, 4 października 2010 | linkuj Pogoda dopisała:)
Szkoda licznika, ale czasami tak bywa, zwłaszcza na mostach:(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ciest
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]